Slider

Czas sercem mierzony – obchody 110-lecia szkoły

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy,
Bo wzbogacony w nowe treści …
Nie jest to jakiś sen nasz nowy,
Lecz cień zadumy w sobie mieści.

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 im. Władysława Grabskiego, nasza Szkoła, istnieje 110 lat! 30 września 2016 roku jako dzień Jubileuszu Ekonomika i III Zjazdu Absolwentów Szkół Handlowych i Ekonomicznych w Łowiczu przeszedł już do historii, jednak wspomnienia i emocje wciąż towarzyszą społeczności szkolnej, jak i – prawdopodobnie – byłym wychowankom. Nie sposób bowiem uczuć, wrażeń i gestów tworzących ten wyjątkowy czas zamknąć głucho w szufladzie pamięci i próbować ją otworzyć za kolejne pięć czy dziesięć lat.

I na chwilę dzisiejszość znika
Jak w bezdennej przepaści czarnej
Nad przepaścią powoli rozkwita
Uciszenia luk siedmiobarwny.
Z melodii dźwięk młodej stłumiony
Nagle w ciszy tajonej poruszy
Nieme struny, życiem uśpione,
Napiętej jak harfa duszy.

Uroczysta Msza święta sprawowana przez biskupa Wojciecha Osiala – przy współudziale księży absolwentów oraz księży katechetów uczących przed laty w łowickiej Handlówce – w intencji uczniów, nauczycieli i dawnych wychowanków rozpoczęła obchody 110-lecia istnienia Szkół Handlowych i Ekonomicznych w Łowiczu.

Niemałe poruszenie wśród przechodniów i kierowców wywołał przemarsz uczestników uroczystości przy wtórze werbli do budynku szkoły przy ulicy Kaliskiej. Barwny korowód wiedli ksiądz biskup Wojciech Osial, panie dyrektor Ewa Bury i Zofia Szalkiewicz, senator Przemysław Błaszczyk i inni znamienici goście. Szkolna aula szybko wypełniła się osobami, których obecność w tym miejscu nie była przypadkowa. Połączyła je wspólnota losów. Dla wszystkich – niemalże – obecny Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 był miejscem, z którego wyruszyli w dorosły świat.

Gdy los cię rzuci gdzieś w daleki świat,
Gdy zgubisz szczęście swe i poznasz życia smak,
Zatęsknisz do rodzinnych stron
I wrócisz tu, wrócisz, gdzie twój dom (…).
Pod niebem wielkich miast swój zgubisz ślad,
Osiągniesz to, co chcesz, za rok, za parę lat.
Lecz gdy zdobędziesz wszystko już,
Z dalekich stron kiedyś wrócisz tu.

Pani dyrektor Ewa Bury w swym wystąpieniu przypomniała bogatą w tradycje i wydarzenia historię łowickich szkół handlowych i ekonomicznych. Mówiła także o czasie teraźniejszym Ekonomika, przedstawiając szeroką ofertę edukacyjną placówki. Nadmieniła, że szkoła to przede wszystkim ludzie, którzy przez lata tworzyli i kultywują obecnie jej klimat i serdeczną atmosferę. Przywołała postaci swych poprzedników – dyrektorów Zofii Szalkiewicz, Jana Wójcika i Aleksandra Wysockiego. Poprosiła także o uczczenie minutą ciszy pamięci zmarłych profesorów i absolwentów, wśród nich pierwszego prezesa Stowarzyszenia Wychowanków Szkół Handlowych i Ekonomicznych w Łowiczu – pana Ludomira Goździkiewicza.

O osobie głównego pomysłodawcy Stowarzyszenia nie zapomniała również wspomnieć pani Joanna Bolimowska, obecna prezes. Z wielkim wzruszeniem podkreśliła, że zajęła jedynie miejsce pana Ludomira Goździkiewicza, nie zastąpiła Go jednak, gdyż w Jej ocenie pozostał On niezastąpiony.

Swymi refleksjami związanymi z uroczystością zechcieli się także podzielić zaproszeni goście, m.in. przedstawiciele skierniewickiej delegatury Kuratorium Oświaty w Łodzi, Starostwa Powiatowego w Łowiczu, dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół noszących imię Władysława Grabskiego przybyli z całej Polski oraz dyrektorzy łowickich szkół ponadgimnazjalnych.

Najważniejsi byli jednak dawni wychowankowie, uczniowie Handlówki. Przybyli z wielu zakątków kraju, pokonując niejednokrotnie trudy podróży i przezwyciężając kłopoty dnia codziennego. Ich obecność świadczyć może, że ważne jest nie tylko “dokąd idziemy” i “jacy jesteśmy”, ale również “skąd przychodzimy”.

Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań
ciężkich godzin w miastach wielu?

I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Czymże bowiem jest pamięć, jeśli nie powrotem w czasie … Niezwykłym wehikułem, który pozwala nam odbyć podróż ku temu, co minione … Zadziwiające jest, że im dalej jesteśmy od tego, co przeżywaliśmy, tym silniej za tym tęsknimy. Szkolny dzwonek, pierwsza, a może ostatnia ławka, sukcesy, porażki, czyjś uśmiech, ciepło dłoni … Szkoła średnia ma swą szczególną magię najprawdopodobniej z powodu młodzieńczych lat, które w niej spędzamy. Niejednokrotnie to czas buntu, fascynacji, miłości i przyjaźni, ale też podejmowania ważnych decyzji mających znaczący wpływ na dalsze życie.

Piękny jubileusz 110-lecia istnienia Szkoły połączony z III Zjazdem Absolwentów to wyjątkowy moment, w którym historia i teraźniejszość na chwilę stały się jednością. Czas zatrzymał się. Czesław Miłosz istotę spotkań po latach ujął słowami: “Przypominane krajobrazy i ludzkie postacie łagodnieją i pięknieją, przenika je szczególne światło”. 30 września, w dniu obchodów 110-lecia istnienia Szkół Handlowych i Ekonomicznych w Łowiczu, blask tego światła zdawał się potwierdzać, że TA szkoła dobrze i na trwałe – co istotne – zapisała się we wdzięcznej pamięci wychowanków.

Przeszło, minęło, nie wróci … Kolejne pokolenia – uczniów i nauczycieli – tworzą jej historię. Najnowszą napisała uzdolniona młodzież ZSP nr 4, przygotowując pod kierunkiem polonistów spektakl “Czas jak rzeka”. Nie zabrakło w nim jednak – obok wierszy i piosenek – refleksji, że przyszłość zawarta jest w czasie przeszłym.

Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy,
A księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie.

Przywołane cytaty pochodzą ze spektaklu “Czas jak rzeka”.